View Full Version : Piękna i Bestia: "Tytuł in progress..."


aspenboy
24-12-05, 13:42
Pomysłu na tytuł jeszcze nie mam, ale rodzi się za to wizualny koncept w mojej głowie... pierwsze szkice niedługo. Ogólnie raczej klimaty fantasy.

Nie wiem do jakiego etapu uda mi się doprowadzić pracę, bo jeszcze mnie czeka obrona w styczniu :D

UPDATE: w załączniku pierwszy 5-cio minutowy koncept ;)

Update - 2 stycznia - ostatni koncept. Możliwe, że zmienią się jakieś drobne detale, ale w tym będę rzeźbił.

Leru
24-12-05, 21:07
aspenboy -> niewiele można powiedzieć więc tylko:
Witam i powodzenia !

PSychu
25-12-05, 02:15
Czesc aspenboy!
Gdyby twoj monster gapil sie na kwiatek, to dalbym tytul "Calineczka', bo ma wyraz twarzy jakby zobaczyl Naomi,
a mial swiadomosc problemu z gabarytem:D , hehe...
Zdrowych i wesolych, odjazdowego Sylwestra i sukcesu w Bitwie.
Pozdrawiam
Pavel

aspenboy
25-12-05, 17:43
Leru: dziękuję :)
PSychu: ten monster będzie się gapił ;) Na dniach wrzucę szkic lepiej precyzujący moje plany co do tej pracy, a co do tytułu... hmm... ile mam czasu na określenie tytułu? :D

Również wesołych Świąt (choć już prawie po...), i udanej biby sywestrowej; oraz powodzenia w bitwie! :)

EDIT: Kolejny, b, szybki koncept. Nieco zmieniłoby się otoczenie, ale ogólne założenia są te same - zestawienie monstrum z kwiatem (lotosu? paproci? no idea... yet). Pomysłu na tytuł nadal nie mam :D



EDIT #2: W pierwszym poście update'owałem załącznik. Pojawił się też tytuł :D


EDIT #3: Nieco podłubałem. Jakoś tak mi lewa ręka wyszła dłuższa od prawej - na razie zastanawiam się, czy zrobić korektę, czy może to wykorzystać (np. jedna ręka zdeformowana, coś a la Hellboy).

Leru - Zmieniłem tytuł pierwszego posta, ale tytuł wątku się nie zmienił - RATUNKU! ;)

aspenboy
13-01-06, 20:18
Chwilowo muszę zawiesić prace nad bitwą - robota & mgr spać nie dają... Ale może jeszcze zdążę wrócić do tematu. Jak nie wyrobię się przed końcem bitwy, to i tak dokończę go w trybie WIP :)

Shogun 3D
13-01-06, 22:40
Wow! Gargulec! Lubie gargulce! Tylko one mnie nie lubią... :(
Anyway: daj do tego warsztat, urodziwa rzeźbiarkę i masz finał w kieszeni...
Shit, po co ja to piszę?